0 0,00 zł

    Nie masz produktów w koszyku.

Poranna kawa na klifie, Kamenjak i starożytna Pula

Miejsce naszego postoju wybraliśmy dość spontanicznie, wyszukując je na satelitarnej mapie Google, nocą. Kiedy przyjechaliśmy na jedną z dzikich plaż w okolicach Przylądka Kamenjak, okazało się, że jest ona niewielka i położona dość wysoko w stosunku do poziomu morza. Miejsca jednak wystarczyło, aby bezproblemowo zaparkować auto. Poranek przywitał nas słońcem, pojedyncze obłoki snuły się leniwie po błękitnym niebie. Światło dnia odsłoniło kilka niespodzianek, których nie dostrzegliśmy nocą.

Poranna kawa na klifie, Kamenjak i starożytna Pula

Plaża okazała się porośniętym kolczastą roślinnością, skalistym klifem. Wapienne skały stromo schodziły w dół do wody, ich struktura przypominała pumeks. Miejscami woda wygładziła nieco, ostro sterczące krawędzie tworząc bardziej przyjazne podejście do brzegu. Gdzieniegdzie fale wydarły nieco więcej lądu, tworząc niewielkie zatoczki i sadzawki. Małe rybki, kraby, krewetki zdawały się tworzyć w nich swoje małe, odrębne światy.

Klif na przylądku Kamenjak, Chorwacja

Podwodny świat w jednej z przybrzeżnych sadzawek.

Rozłożyliśmy parasol, stolik krzesełka i niespiesznie rozpoczęliśmy śniadanie. Zapach świeżo palonej kawy, rozcieranej żarnami młynka, który zawsze towarzyszy nam w podróży, roznosił się w morskim powietrzu. Uwielbiam te śniadania w plenerze tak blisko natury, człowiek czuje wtedy, że naprawdę żyje. Celebrując wspaniały poranek postanowiliśmy nie robić nic co najmniej do obiadu :)

Śniadanie na klifie na przylądku Kamenjak, Chorwacja

Dzika plaża na przylądku Kamenjak, Chorwacja

Wylegiwanie się w promieniach słońca, zakłócił nam dźwięk nadjeżdżającego samochodu. Auto stanęło gdzieś za kolczastymi zaroślami kilkanaście metrów od naszego miejsca wypoczynku. Po chwili zza krzaków wyłoniła się grupa czarnych postaci, dziwnie poruszających się niczym człapiące pingwiny. Kiedy podeszli bliżej okazało się, że są to nurkowie, przyodziani w czarne pianki, każdy dźwigał na plecach butlę, a w dłoni płetwy. Przechodząc obok obozowiska, pozdrowili nas przyjacielskim machnięciem dłoni, by za moment zniknąć w dole klifu.

Śniadanie na klifie na przylądku Kamenjak, Chorwacja

Lenistwo trwało do obiadu, po którym pracowaliśmy trochę aparatem, wykonując serię zdjęć. Popołudniowa pora ściągnęła na naszą odludną dotąd miejscówkę, sporo tubylców. Rodziny z dziećmi, kolejni miłośnicy nurkowania, wędkarze, etc. Postanowiliśmy zrobić im nieco pola, spakowaliśmy majdan i ruszyliśmy zwiedzić okolicę. 

Przylądek Kamenjak

Przylądek Kamenjak, National Park, Premantura, Chorwacja

Jeśli nie przepadasz za tłumem turystów, szukasz spokojnego i niekomercyjnego miejsca na wypoczynek w Chorwacji, to myślę, że nawet w pełni sezonu znajdziesz tu swoją "prywatną" przestrzeń. Przylądek Kamenjak, bo o nim mowa to najbardziej wysunięty na południe kawałek Istrii. Liczne kamienne klify, bajkowo postrzępiona linia brzegowa, mniejsze lub większe dzikie plaże. 

Przylądek Kamenjak, National Park, Premantura, Chorwacja

Nie licząc głównej drogi do miejscowości Premantura, niemal cała komunikacja odbywa się tu szutrowymi drogami lub wąskimi ścieżkami, przecinającymi porastającą ten niewielki kawałek lądu roślinność. Ponad 600 gatunków roślin, wśród nich znajdziecie storczyki i liczne zioła, które w połączeniu ze specyficznym śródziemnomorskim mikroklimatem działają jak aromaterapia. Przylądek Kamienijak od 1996 roku jest obszarem chronionym, ale mimo to można poruszać się tu dowolnie: pieszo, rowerem, motorem czy terenówką. 

Przylądek Kamenjak, National Park, Premantura, Chorwacja

 Starożytna Pula 

Jesienne wieczory nadchodzą dość szybko i już po 17.00 zapada zmrok, biorąc powyższe pod uwagę, zaplanowaliśmy naszą wycieczkę, dzieląc rytm dnia według pewnej zasady. Kiedy jest widno, cieszymy zmysły urokami natury, po zmroku zaś eksplorujemy starówki przybrzeżnych miejscowości. Zaraz po zachodzie słońca udaliśmy się do największego na Istrii miasta - Pula.

Łuk Sergiusza, z I w n.e. Pula, Chorwacja.

Starożytne budowle z początków naszej cywilizacji, niektóre z 1 roku p.n.e. jak Brama Herkulesa, robią niesamowite wrażenie. Nas najbardziej urzekł, zbudowany przez panujących tu niegdyś rzymian, amfiteatr. Ogromna budowla mogąca pomieścić ponad 20 tysięcy ludzi, w której murach odbywały się walki gladiatorów i dzikich zwierząt. Jest to jeden z trzech najlepiej zachowanych amfiteatrów Starożytnego Rzymu i szósty co do wielkości na świecie.

Amfiteatr rzymski w Puli

Amfiteatr rzymski w Puli

Świątynia Romy i Augusta, Pula, Chorwacja

Świątynia Romy i Augusta, Pula, Chorwacja

Architektura miasta to nie tylko antyczne zabytki jest tu również mnóstwo malowniczych kamieniczek i długi deptak, na którym o tej porze roku poza kawą, możecie skosztować pieczonych kasztanów i napić się dobrego regionalnego piwa czy wina.

Lokalne piwo San Servolo, Pula, Chorwacja.

 

AKTUALIZACJA 12.12.2017r.:

Jeśli lubisz dobrą kawę i spodobało Ci się nasze wydarzenie - Triest Coffee Challenge 2017, to mamy dla ciebie jeszcze jedną niespodziankę.

Właśnie powstała mieszanka kawowa Triest Coffee Challenge 2017 Limited Blend, inspirowana naszą podróżą do Triestu.
Jeśli chcesz poczuć smak prawdziwego włoskiego espresso z nutką podróżniczej przygody to ta kawa jest dla Ciebie!

Triest Coffee Challenge 2017 Limited Blend to prawdziwa kawa z podróży.
Poznaj smak włoskiego espresso !


#kawazpodrozy #wyprawa #discovery #globetrotter #landlovers #Pula

Kategoria: Disco

Wyrażam zgodę na przetwarzanie podanego adresu e-mail w celu wysyłania treści marketingowych przez landcafe.pl zgodnie z Ustawą o ochronie danych osobowych z dnia 29.08.1997 r. ze zm. (tekst jednolity: Dz.U.2016.922 z dnia 28.06.2016 r.).